Łysienie to nie wyrok. Wejdź w nowy rok z nowymi włosami.

Powiedzmy sobie szczerze – łysienie (zwłaszcza, jeśli następuje stosunkowo wcześnie) to nie jest przypadłość, na którą każdy facet zareaguje wzruszeniem ramion i chwyci za maszynkę, żeby ogolić się na zero. Nie każdy z łysą głową wygląda tak, jak Bruce Willis czy Jason Statham.

Jeszcze kilkanaście lat temu praktycznie jedyną odpowiedzią na pytanie „jak poradzić sobie z łysieniem?” byłoby „pogodzić się z tym”. Powody takiego stanu rzeczy były w zasadzie dwa. Pierwszy to niewielka dostępność zabiegów przeszczepu włosów, na który mogli sobie pozwolić stosunkowo nieliczni. Druga to odbiór społeczny takiego zabiegu. Na szczęście na przestrzeni ostatnich lat sporo się w obu kwestiach zmieniło – dbanie o wygląd nie jest już postrzegane jako mało męskie, a i w świecie samych zabiegów przeszczepów włosów dokonał się ogromny postęp techniczny. Ten jest na tyle znaczny, że zaczynają je wykonywać… roboty.

 

Zapraszamy do lektury całego artykułu w magazynie ELLE MAN

https://www.elleman.pl/artykul/lysienie-to-nie-wyrok-wejdz-w-nowy-rok-z-nowymi-wlosami?

Artykuł „Łysienie. To można leczyć” na portalu kobieta.onet.pl

Jak działa robot ARTAS iX?
Skanuje skórę, identyfikuje i wybiera najlepsze mieszki włosowe do pobrania, co najważniejsze nie uszkadzając ich. Potem tworzy miejsca implantacji, jednocześnie chroniąc zdrowe włosy. Nakłuwa obszar wszczepienia, pozostawiając w nim mikroskopijne nakłucia, w których umieszczone zostaną mieszki. Wszystko odbywa się pod kontrolą lekarza.
Artas iX działa bardzo sprawnie, w ciągu godziny może pobrać ponad tysiąc mieszków. Cały zabieg może trwać jednak 6–12 godzin. Przeszczep sprawdzi się u pacjentów z łysieniem androgenowym, u osób które chcą zagęścić przerzedzone włosy, np. u mężczyzn z lekkimi zakolami oraz u kobiet po menopauzie.
Ten innowacyjny sposób pozwala uniknąć blizny i przebiega sprawnie. Robot Artas iX jest jednym z urządzeń, które po pobraniu pojedynczych mieszków pozostawiają jedynie przerzedzenia, raczej niewidoczne gołym okiem.
Skóra jest wcześniej znieczulana zastrzykami z lidokainą. Jej podanie nie jest przyjemne, ale gwarantuje komfort podczas zabiegu.
Więcej szczegółów na temat przyczyn łysienia, przeszczepów oraz o samym robocie ARTAS iX możecie przeczytać w artykule „Łysienie. To można leczyć” na portalu kobieta.onet.pl